poniedziałek, 26 stycznia 2015

Nałóg Imprezowy #1

Witam :3 O to moja pierwsza opowieść , może się nie spodobać :c Ale mam nadzieję że się spodoba :3



  

Hej , jestem Lucyna , mam 25 l. Opowiem wam coś
To był normalny dzień. Flaszka wódki leżała na stole , wypita w całości , bo czemu nie. Leżałam tylko w bluzie.Przypomniało mi się że muszę iść do pracy  szczęście że za 3 godziny. Weszłam do łazienki , obmyłam twarz. Chciałam się też umyć , kiedy wchodziłam pod prysznic , zobaczyłam posypane narkotyki. Po myślałam że ostro zabalowałam. Zmyłam i się umyłam, Myłam się chyba z godzinę , kiedy byłam w samochodzie , by pojechać do pracy , zauważyłam stanik , majtki oraz bokserki. Pojechałam więc tramwajem. Byłam już w pracy , Nagle szef krzyczy do mnie


-Po co ty się tu pokazujesz ?! - dodał po chwili
-Narkomanka nie będzie tu pracować ! - Krzyczał pokazując mi drzwi.
-Ale proszę szefa , spokojnie , co ja zrobiłam ? - Spytałam się zdziwiona
-Co ?! -Krzyknął trzaskając dokumentami o biurko


Wyszłam z płaczem. Gdy sięgałam do kieszeni by założyć rękawiczki , okazało się że mam marychę. Odbiegłam i zapaliłam



Następny dzień

Postanowiłam dowiedzieć się co robiłam przedwczoraj w biurze.
Zadzwoniłam więc do Kate.

-Kate ! Mam pytanie , co ja robiłam we wtorek w biurze ?
-Eh.. Masakra , lepiej się nie pytaj. -Powiedziała
-Powiedz ! -Powiedziałam przygnębiona.
-Chodziłaś w bieliźnie po całym biurze , z narkotykami w ręku. Kiedy weszłaś do biura Pana Maksa , powiedziałaś mu że potrzebuje partnera , i go całowałaś wszędzie , dosłownie. Odepchnął cię i powiedział ...

BIP BIP BIP

Co ?! Czemu się rozłączyła ?! Muszę wiedzieć co ja dalej robiłam ! Ale najpierw , skończę z tym syfem !




Mam nadzieję że się podobało :) Jakieś uwagi ;) ? Komentujcie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz